MISJE PARAFIALNE Z POWITANIEM CZARNEJ MADONNY

W dniach od 20 do 24 czerwca 2025 roku przeżywaliśmy misje parafialne. Rozpoczęliśmy je od powitania ikony Matki Boskiej Częstochowskiej – Czarnej Madonny. Gest przyjęcia jasnogórskiego obrazu jest zadośćuczynieniem za profanację dokonaną na tym obrazie przez właściciela Łańcuchowa Jana Kuropatwę 595 lat temu. Misje prowadził o. Przemysław Kopa, paulin. Pierwszy dzień był uwrażliwieniem naszych serc żebyśmy stali się sanktuarium, czyli miejscem szczególnej obecności i działania Pan Boga i Matki Najświętszej. Obraz jasnogórski ucałowany na progu świątyni przez proboszcza został w niesiony do wnętrza i ustawiony na przygotowanym do tego tronie. Niezwykłe wrażenie wywołujące wzruszenie przyniosło przejście przez ” Dom Słowa”.

Drugi dzień upłynął pod znakiem sakramentu pokuty. W homilii o. Przemysław uwrażliwiał nas szczególnie na tematykę przebaczenia. Jest ono niezbędne kiedy sami prosimy o Miłosierdzie Boże nad nami w sakramencie pokuty. Bez przebaczenia naszym winowajcom zamykamy samym sobie drogę do Miłosierdzia Bożego.

Dzień trzeci – niedziela. Niedziela jest dniem ,który oprócz Bogu powinien być poświęcony rodzinie. Stąd upływał pod znakiem sakramentu małżeństwa. Jakie są nasze oczekiwania od współmałżonków, dzieci, rodziców, członków rodzin – te pytania wypływały w homilii. Małżonkowie z wielkim wzruszeniem odnawiali swoje małżeńskie przyrzeczenia.

Dzień czwarty – poniedziałek był dniem chorego. Wiernym chorym, starszym udzielony został sakrament chorych. W homilii o .Przemysław ukazywał wartość choroby i cierpienia w kontekście zjednoczenia z cierpiącym Chrystusem. Krzyż jest częścią naszego życia i  symbolem chrześcijaństwa. Wieczorem sprawowana był a msza św. na parafialnym cmentarzu.

I wreszcie ostatni dzień, dzień odpustu parafialnego…. Nie sposób nie dodać, że ikona znajdująca się w naszym kościele posiada certyfikat wierności oryginałowi sygnowany przez przeora Jasnej Góry. Rama, w której osadzona jest ikona jest identyczna jak rama oryginalnego obrazu. Autentyczność kopii potwierdził też o. Przemysław (bezcenny był jego wzrok kiedy pierwszy raz zobaczył naszą ikonę)